|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
Pismo Lebensbornu z 18 grudnia 1943 do obywatela Niemiec Karola Müllera, z zawiadomieniem iż znaleziono dla niego dwóch chłopców (Sepp Piehl i Eugen Bartel), z których jednego będzie mógł sobie wybrać. Chłopiec wymieniony w piśmie, Eugen Bartel, to dziecko polskie, które RuSHA w Łodzi przeznaczył do "ponownego zniemczenia" , a Lebensborn sfałszował metrykę urodzenia - przerabiając oryginalne nazwisko Eugeniusz Bartczak[1]
Lebensborn (niem. źródło życia) - instytucja niemiecka oficjalnie funkcjonująca jako opiekuńczo-charytatywne stowarzyszenie Lebensborn e.V. (niem. Lebensborn eingetragener Verein, pol. stowarzyszenie zarejestrowane źródło życia), która funkcjonowała w strukturach organizacyjnych SS. Została powołana na mocy rozkazu Reichsführera-SS Heinricha Himmlera w 1936. Statut został przyjęty oficjalnie 12 grudnia 1935. Prezesem stowarzyszenia został H. Himmler. Pierwszy "dom opieki" otwarto w 1936 roku w Steinhöring, niedaleko Monachium.
edytuj CeleLebensborn w założeniach miał stworzyć odpowiednie warunki w sieci swoich ośrodków do "odnowienia krwi niemieckiej" i "hodowli nordyckiej rasy nadludzi"[2], poprzez odpowiednią selekcję kobiet i mężczyzn przeznaczonych do rozmnażania[2], w ramach demograficzno-politycznych założeń nazistowskiej polityki rasowej. Działalność Lebensborn, była również próbą zahamowania wzrastającej liczby aborcji, oficjalnie prawnie zakazanej w nazistowskich Niemczech, co dla planującej ekspansję militarną III Rzeszy (z punktu widzenia prowadzonej polityki ludnościowej), było zjawiskiem niekorzystnym. Rzeczywisty wpływ na ilość przeprowadzanych aborcji pozostawał niewielki, w 1938 w Niemczech ilość zabiegów usunięcia ciąży wynosiła ponad 600 000[1] rocznie (cały program Lebensborn przyniósł zaledwie kilkanaście tysięcy nowych urodzeń). Oficjalnie podawane, społeczno-dobroczynne cele (określone w paragrafie 2 statutu stowarzyszenia Lebensborn[1]), miały być osiągane poprzez:
edytuj Lebensborn w PolscePo rozpoczęciu okupacji niemieckiej w Polsce, jej teren stał się celem penetracji różnych instytucji niemieckich (oraz struktur wojskowych i administracyjnych), w tym organizacji Lebensborn. Okres aktywnej działalności stowarzyszenia w Polsce, rozpoczął się w roku 1942 (jednak próbne ośrodki zakładano już w 1940). Struktury Lebensborn, w postaci pełnomocników, funkcjonowały przy wszystkich Wyższych Dowódcach Policji i SS (niem. niem. Höhere SS und Polizei Führer, HSSPF) w okupowanej Polsce (w Poznaniu i Krakowie). Pełnomocnicy Lebensborn, byli funkcjonariuszami RuSHA, Centrali Przesiedleń Niemców Etnicznych (niem. Volsdeutsche Mittelstelle, VoMi), lub innych instytucji niemieckich powiązanych zwykle z RuSHA. Dodatkowo pełnomocnikom przydzielano pracownicę Lebensborn, wyszkoloną w centrali stowarzyszenia w Monachium. W Polsce funkcjonowało ogółem 5 ośrodków Lebensborn:
edytuj Pozostała działalność LebensbornOprócz oficjalnie deklarowanej działalności, stowarzyszenie Lebensborn zajmowało się "rabunkiem wartościowej krwi"[2], w ramach realizowanego na terenach okupowanych przez III Rzeszę programu rabunku dzieci. W jego wyniku przymusowo zgermanizowano, według różnych szacunków, od kilkudziesięciu do 200 tysięcy dzieci, głównie z okupowanych krajów Europy Wschodniej - w zakładach organizacji Lebensborn przebywały dziesiątki tysięcy[2] dzieci polskich, rosyjskich, czeskich, ukraińskich, białoruskich i jugosłowiańskich, które następnie przekazywano do adopcji[2] rodzinom niemieckim. Stowarzyszenie do końca II wojny światowej prowadziło 18 ośrodków położniczych i wychowawczych (w tym 5 na terenie Polski - w Bydgoszczy, Krakowie, Helenowie, Smoszewie i Otwocku) w których niemieckie kobiety (lub uznane za "wartościowe rasowo" kobiety innych narodowości, pochodzące z krajów okupowanych, w tym z Polski) urodziły ok. 11 000 dzieci. Kobiety w większości zostały zapłodnione przez SS-manów.[2] Niekiedy odbierano urodzone w Niemczech dzieci robotnic przymusowych[2], i kierowano je do odpowiednich ośrodków Lebensborn. Podobnie postępowano z brzemiennymi matkami[3], określonymi jako "szczególnie rasowo wartościowe", które przekazywano do ośrodków "Lebensborn" na mocy odrębnego rozporządzenia z dnia 27 lipca 1943[3][4]. edytuj CzłonkostwoCzłonkiem Lebensborn mógł zostać każdy Niemiec odpowiedniego pochodzenia (tzw. aryjskiego), o przyjęciu decydował kierownik lokalnego oddziału stowarzyszenia na podstawie pisemnego wniosku. Składka roczna dla osoby fizycznej wynosiła 12 RM, a dla osoby prawnej 30 RM. Składki dla członków SS były znacznie wyższe, uzależnione od wieku i stopnia wojskowego, np. kawaler w randze Generała SS (niem. SS-Gruppenführer), płacił 250 RM miesięcznie. Zmiany w wysokości płaconych składek stopniowo się zwiększały w przypadku braku oczekiwanej aktywności - szeregowy członek Lebensborn był zobowiązany zawrzeć związek małżeński do 26 roku życia, jeżeli do 28 roku życia nie urodziło się dziecko, następowało zwiększenie składki. W przypadku braku dziecka do lat 30, następowały kolejno następne podwyżki. Pozostawanie kawalerem oznaczało uchylanie się od obowiązków wobec narodu.[1] Po 1938 zwiększono kary dla członków Lebensborn nie posiadających dzieci (zgodnie z którymi z pensji członków SS potrącono pewien procent, stosownie do ich rangi i liczby posiadanych dzieci), np. nie płacił kary finansowej SS-man poniżej 26 roku życia i mający czworo dzieci, kawaler 34-letni w stopniu SS-Brigadeführera płacił już 5,75 %, a SS-Obergruppenführer 6,75 % otrzymywanego wynagrodzenia. W 1939 stowarzyszenie Lebensborn, posiadało 15 777[1] członków, w większości pochodzących z SS. Od 1942 wprowadzono obowiązkowe członkostwo dla wszystkich członków SS, od stopnia Hauptsturmführera do Gruppenführera. Pod koniec II wojny światowej liczba członków organizacji wzrosła do 17 000[1] osób. edytuj FinansowanieStowarzyszenie Lebensborn miało utrzymywać się wyłącznie ze składek członkowskich, w praktyce jednak skala działalności uniemożliwiała zaspokojenie potrzeb finansowych z tego źródła (mimo zwiększania wysokości składek i obowiązkowego członkostwa dla korpusu oficerskiego SS, wprowadzonego w 1942), a stowarzyszenie nie posiadało żadnego kapitału zakładowego.[1] Środki trwałe i obrotowe wpływały do stowarzyszenia zarówno z funduszy państwowych jak i firm prywatnych. Pertraktacje zarządu Lebensbornu z NSDAP, pozwoliły uzyskać od połowy lat 30. aż do końca II wojny światowej, średnio 1 milion marek dotacji rocznie z funduszu partii nazistowskiej.[1] Od początku lat 40., Lebensborn był wspierany dotacjami z Ministerstwa Finansów Rzeszy, za pośrednictwem Komisarza Rzeszy do Spraw Umocnienia Niemieckości (niem. Reichskomissar für die Festigung deutschen Volkstums, RKFDV - od 7 listopada 1939 był nim H. Himmler), w 1942 wyniosły one również ok. 1 mln marek.[1] Dodatkowo stowarzyszenie wspierane było funduszami przekazywanymi od Narodowosocjalistycznego Towarzystwa Opieki Społecznej (niem. Nationalsozialistische-Volkswohlfart E.V., NSV), oraz niemieckiech firm prywatnych (m. in. 200 tys. marek rocznie przekazywała firma Deutsche Versuchanstalt, a 150 tys. firma Leibl G.m.b.H.[1]), instytucji powierniczych zarządzających zagrabionym mieniem prywatnym na terytoriach okupowanych lub anektowanych (istotny składnik stanowiło mienie należące do Żydów), oraz innych pomniejszych organizacji nazistowskich. W 1942 wprowadzono dodatkowo finansowanie z części zarobków więźniów obozów koncentracyjnych,[1] na mocy porozumienia z Głównym Urzędem Gospodarczo-Administracyjnym SS (niem. SS-Wirtschafts-Verwaltungs-Hauptamt, WVHA) - który m. in. zajmował się wynajmowaniem więźniów do pracy przymusowej w firmach i koncernach niemieckich. Planowano iż wysokość środków finansowych potrącanych z wynagrodzeń więźnów obozów koncentracyjnych pozwoli uzyskać 1,5 do 2 mln marek rocznie. W 1945 na zablokowanych przez aliantów kontach bankowych Lebensbornu, znajdowało się ponad 50 milionów marek.[1] edytuj Procesy norymberskiePo wojnie, podczas procesów norymberskich w latach 1947-1948, Amerykański Trybunał Wojskowy w Norymberdze wystąpił z oskarżeniem przeciwko organizacji Lebensborn o zbrodnie przeciwko ludzkości, grabież mienia prywatnego i publicznego (głównie pochodzącego z polskich i żydowskich szpitali) oraz przynależność do organizacji uznanej przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy za przestępcze. Ostatecznie całe kierownictwo organizacji skazano za przynależność do zbrodniczej organizacji SS na kary więzienia. Sąd nie skazał osób odpowiedzialnych za akcję rabunku dzieci i przymusowe odbieranie dzieci kobietom z obozów koncentracyjnych. Decyzję tę, po uznaniu przez część środowisk prawniczych za skandaliczną, zakwestionował w 1950 niemiecki Trybunał Denazyfikacyjny w Monachium, uznając całość działalności Lebensborn za zbrodniczą.[2] Przypisy
edytuj Literatura
edytuj Kultura masowa
edytuj Zobacz też |
| All Right Reserved © 2007, Designed by Stylish Blog. |